Rzeczy z wybiegów rzadko kiedy leżą dobrze na normalnej kobiecie, a już szczególnie kiedy ma kilka wałeczków tu i ówdzie. Naprawdę patrząc na wieszaki z wybiegów, można odnieść czasem wrażenie, że moda to twór nieziemski, stworzony dla istot wyższych a my możemy najwyżej być jego karykaturami.

 

Chcesz wyglądać dobrze? Bądź niemodna

Taka jest prawda. Na szczęście sporo już powstało książek i artykułów traktujących o różnych typach sylwetki. Jakkolwiek ich nie nazwie się i nie wyznaczy charakterystycznych cech, zawsze można znaleźć jakiś bliski sobie. Tylko co z tego, że wiem już, że moją szeroką pupę najlepiej maskować dłuższymi tunikami, jeśli akurat mówią że goły brzuch wrócił do łask, a bluzki w sklepach stają się relatywnie coraz krótsze.  Inny sklep? To samo. Zmieniają się wzory, a nie kroje.

 

Rozwiązanie

Czasem, raz na kilka lat zdarzy się taka moda, która pasuje do twojego gustu i typu sylwetki. Wtedy nie oszczędzaj, kupuj ubrania „na zapas”, bo znając tendencję trendów stylowych, w następnym sezonie będzie popularne już zgoła inne odzienie.

 

Opcją tańsza są sklepy tzw. second hand, czyli popularne ciucholandy. Tutaj, jeśli masz cierpliwość i dobre oko, jesteś w stanie znaleźć naprawdę ciekawe ubrania.

 

Zakupy internetowe to chyba opcja złotego środka, bo tutaj na serwisach aukcyjnych często w promocyjnych cenach można dostać nowe ubrania od producenta, przecenione z uwagi na przynależność do poprzedniej kolekcji.