Tegoroczna jesień, jak i cały rok, stoi pod znakiem retro – a dokładnie wraca do lat pięćdziesiątych. W przypadku okryć wierzchnich królują ciepłe brązy, skóra, wysoko postawione kołnierze, do łask wracają prochowce, kapelusze i futrzane czapki. Warto zaopatrzyć się już teraz w lekko przyćmione okulary przeciwsłoneczne, w stylu Jackie Kennedy albo Cybulskiego.

 

Kobieca moda sięga po męskie dodatki, ale raczej w formie stylizacji, niż faktycznych męskich elementów garderoby – apaszki zawiązujemy jak krawat, nosimy kapelusze o małych rondach, torebki stylizujemy na męską saszetkę.

 

Nadal obowiązkowym elementem są naturalne rzemyki, koraliki i plecionki, modne  też będą dzianiny o grubym splocie, zestawy drewnianych bransoletek, wszelkiego rodzaju futrzane wykończenia. Pierwsze wrażenie to kobieta zgodna z naturą, która ją otacza. Unikamy jaskrawych barw, wtapiamy się w otoczenie.

 

Modna kobieta wybierze styl podkreślający talię, z wyeksponowanym dekoltem i zawężoną dołem ołówkową spódnicę. Kolorystycznie staramy się uciec od szalonych barw lata i stawiamy na ciemną oliwkę, kasztan i grafit.

 

Nie oznacza to jednak, że musimy całkowicie zrezygnować z jasnych kolorów, jednak unikajmy czystej bieli. Postawmy raczej na odcienie złamane innymi barwami – jednak zapomnijmy o écru! Jasną kreację dobrze jest przełamać ciemnym elementem garderoby.